Czarna owca wśród przeciętniaków!

Czarna owca wśród przeciętniaków!

Czarna owca wśród przeciętniaków!

Czarna owca

Kiedyś usłyszałam, że jestem czarną owcą. Zabolało, jak cholera! Przecież nikt nie chce być czarną owcą. Bolało długo dopóki nie uświadomiłam sobie, że osoby, które odnoszą sukcesy są czarnymi owcami wśród przeciętniaków. Łamią schematy i stereotypy. Wychodzą przed szereg, idą pod prąd. Nie żyją zgodnie z oczekiwaniami społeczeństwa, a w zgodzie z samym sobą. A im większy sukces odnoszą, tym więcej przeciętnych osób, bez osiągnięć co wiedzą lepiej. A już najlepiej wiedzą, co dla Ciebie dobre. Jeśli kiedykolwiek usłyszysz, że jesteś czarną owcą, to podziękuję z najbardziej promienistym uśmiechem na twarzy, bo to oznacza nic innego, jak fakt, że podążasz drogą, by stać się jedną z 1% ludzi na świecie. Te 1% ludzi to najbogatsi tego świata i wcale nie chodzi wyłącznie o kasę. Są bogaci mentalnie, duchowo. Zadbani fizycznie i psychicznie. Wyjątkowe osoby, które widzą, słyszą i czują więcej niż przeciętniak.

Nie bój się być czarną owcą i bądź z tego dumna! Ja jestem.

Akademia Kreatorek powstała 1 września 2015 roku. Czyli półtorej miesiąca temu. Blog zaczęłam pisać 5 miesięcy temu- ten blog. Po półtorej miesiąca prowadzenia Akademii stworzyłam dwumiesięczny projekt, który rozpoczyna się 19 października 2015. Skupia wokół siebie 8 kreatywnych, przedsiębiorczych Kobiet. Do projektu zgłosiło się 26 Kobiet- 17 poprzez formularz zgłoszeniowy, 9 poprzez email. Nie liczę tych, które zgłaszały swoje kandydatury poprzez komentarze na FB lub w prywatnych wiadomościach. Dlaczego nie wzięłam ich pod uwagę?

Szpilki w sukcesie zgłoszenia

Ponieważ projekt trwa 2 miesiące, trzeba dużo z siebie dać, a walutą w tym projekcie są czas i zaangażowanie. Jeśli na samym początku jakaś osoba nie wykazała się minimum zaangażowania, nie przeczytała opisu projektu, nie zobaczyła czym jest Akademia Kreatorek i jakie hasła jej przewodzą, jak może być równą partnerką w projekcie?

Zasada Ja jestem OK, Ty jesteś OK!

To najważniejsza zasada w komunikacji i współżyciu. Jeśli nie masz czasu, pomyśl, że czasu też może nie mieć druga strona. W sytuacji, gdy szanujesz swój czas, a nie szanujesz czasu drugiej osoby wyznajesz zasadę: Ja jestem OK, Ty nie jesteś OK, a jest to zasada agresywna. Agresja ma wiele twarzy…

Statystyki mojego bloga po 5 miesiącach pisania go, to ok 10 tyś UU miesięcznie. Udało się? Nic się nie udało, zapracowałam na takie statystyki. Nie, nie połączyły się moje statystyki z 5 blogów, bo przed tym pisałam jeszcze 4. Zaczynałam 10 lat temu, kiedy nie było na to mody i było mało blogujących osób. Za każdym razem, gdy rozpoczynałam, budowałam swoją publikę od nowa, a wraz z nią nowe statystyki. Zapracowałam na nie kampanią Dzieci toną w ciszy…

demotywatory TOP10 pierwsze miejsce

Vika powiedz jak to zrobiłaś? Bardzo chętnie! Przyjdź na warsztaty w Gdańsku lub wykup konsultację. Chętnie podzielę się z Tobą moją wiedzą, która działa. Każdy może napisać post, który zachwyci go zasięgami, będzie polecany, udostępniany, komentowany. 

O nie! Za darmo Ci tej wiedzy nie podam (no chyba, że przyjdziesz na warsztaty w Gdańsku), bo ludzie już tak mają, że za darmo to znaczy źle, nie szanują darmowych produktów, nie ufają im i przede wszystkim Ciebie mają za mało wartościową osobę.

Czarna owca zna swoją wartość i wartość swoich produktów. Chętnie dzieli się wiedzą nawet za darmo, ale umie też oczekiwać zapłaty, bo jest tego warta!

Akademia Kreatorek ma kilka partnerek biznesowych, bo wszystkie działania Akademii skupiają się na głoszeniu

W kupie siła!

Kobiety mają skłonność do bycia Zosiami Samosiami, a prawdziwy sukces odnosi się mając silny zespół. W pojedynkę można chodzić tylko do toalety lub budować biznes długo, długo, długoooooooooooooo i z marnymi efektami.

Ci co pędzą nie słysząc, nie widząc i nie czując przeoczają okazję.

Czarna owca czuje, widzi i słyszy więcej. Za to głucha jest zupełnie na „dobre rady” przeciętniaków. Uczy się od tych, co już osiągnęli to, co ona chce osiągnąć. Moim autorytetem jest Michał Wawrzyniak. Jest tak samo jak ja, kreatorem według Dynamiki Bogactwa. Gdyby on mi powiedział, że mój pomysł jest do bani, to bym to przemyślała. Gdybym jednak uznała, że czuję cała sobą, że to jest to, nie wzięłabym tej krytyki do siebie, szłabym dalej. Dlaczego?

Bo nie ma ludzi nieomylnych. 

Czarna owca daje sobie prawo być człowiekiem. Uznając to prawo, wie, że droga do sukcesu usłana jest porażkami i są one niczym innym, jak drogowskazem- nie tędy droga, rób to, ale inaczej, bo ten sposób jest zły.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu!

Czarna owca osiąga swoje osobiste sukcesy przy niesprzyjającym środowisku, wśród przeciętniaków, bo czarną owcą nie każdy może być. Dziś i Ty dowiedz się, że to nie obelga, to najpiękniejszy komplement jaki możesz usłyszeć!

Nie przestawaj być czarną owcą! Warto nią być!

 

  • https://www.magdalenarolnik.pl Magdalena Rolnik

    Masz rację Czarna Owco :) Uczyć się należy od ludzi sukcesu. Po prostu. A „dobre rady” od „zatroskanych o nasz los” osób, które nie wiedzą o nas nic, bo nie zadały sobie minimum trudu, żeby choćby przeskanować (już naprawdę nie wymagam dokładnego czytania…) nasze teksty i podstawowe informacje – usuwać przy pomocy magicznego przycisku z ikoną kosza na śmieci (ja przynajmniej mam taki – ew. może być też z napisem DELETE 😉 )

  • http://kroplaarganu.blogspot.com/ Dorota S. Kropla Arganu

    Mnie też czasem drażni jak ludzie gdy mają się gdzieś zgłosić, coś wypełnić piszą to w komentarzach na fejsie lub proszą o priv do nich, kiedy instrukcja podaje wyraźnie, by skontaktować się inaczej. Projektem chciałaś wyłonić osoby najbardziej zaangażowane i uważne. Ciekawe jak rozwiniecie ten projekt. Życzę wytrwałości uczestniczkom i drugiej edycji. Jak ktoś napisał w komentarzu grupy kreatorek, czarną owcą może być każdy – przedsiębiorca wśród etatowców ale także etatowiec wśród przedsiębiorców. Według mnie bardzo fajny komentarz. Ja w niektórych sprawach też się czuję, że jestem czarna 😉 Pozdrawiam

    • http://vikanova.co.uk/ Vika Nova

      Uważność to to, czego dziś bardzo brakuje… Niedoczytanie, przeoczenie, pęd… Szybko nie znaczy bezmyślnie, wolno nie znaczy uważnie. Dziś wielu ludzi nie potrafi nazwać smaku jedzonej potrawy czy zapachu kwiatów, bo po prostu ich nie czują. Zupełnie jakby nie istniały… a tymczasem to oni nie istnieją. Dziękuję, sama jestem ciekawa kto wytrwa i czy ja zdrowotnie dam radę, bo to duży projekt, wymagający od wszystkich uczestniczek wytrwałości i systematyczności. Co o komentarza na grupie, odpowiedziałam na niego „dokładnie!”, bo czarna owca odbiega od norm, nie wpisuje się w schemat :) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam! Vika

All original content on these pages is fingerprinted and certified by Digiprove