PRZYJMOWANIE KRYTYKI I POCHWAŁ- Małgorzata Szychowska

PRZYJMOWANIE KRYTYKI I POCHWAŁ- Małgorzata Szychowska

PRZYJMOWANIE KRYTYKI I POCHWAŁ- Małgorzata Szychowska

zdjęcie nr 1

Dzisiejszą, trzecią część, rozważań o asertywności, chciałabym poświęcić przyjmowaniu pochwał i krytyki. Wiele osób może zaskoczyć pomysł, że obie umiejętności włącza się do asertywności. Jednak, jak zobaczycie, jest to uzasadnione.

Krytyka

Proponuję zacząć od ćwiczenia. Zastanów się teraz, co myślisz i czujesz, kiedy ktoś krytykuje Twój wygląd lub coś, co lubisz, bądź robisz. Przypomnij sobie jakąś sytuację ze swojego życia i wypisz dokładnie, co wtedy zazwyczaj robisz. Jeśli najczęściej wybierasz milczenie lub potakiwanie, to spytaj samą siebie jakie motywy Tobą kierują.

  • Być może tak Cię wychowano i to właśnie głos rodziców lub wychowawców rozbrzmiewa gdzieś w Tobie, mówiąc że zawsze należy być miłym dla innych;
  • Możliwe, że jednak zależy Ci na uznaniu osób krytykujących i chcesz być lubiana, a wyrażenie swojego zdania traktujesz jak bycie nieuprzejmą;
  • A może zwyczajnie, przyzwyczaiłaś się do takiego traktowania do tego stopnia, że nie umiesz sobie wyobrazić innego odnoszenia się do Twoich pomysłów?

Jeśli któryś z powyższych schematów lub podobny jest Twoim, będę Cię zachęcać, do odpowiedzi na dwa pytania. Jakie korzyści odnosisz z tolerowania tej sytuacji oraz jakie są tego koszty. Przykładowymi korzyściami, odnoszonymi w takich sytuacjach mogą być:

  • Utrzymanie własnego przekonania, że dzięki temu będę bardziej lubiana (dzięki takiej postawie mamy złudne poczucie, że więcej osób będzie nas lubić, lub być może mniej osób może nam zagrażać);
  • Unikanie konfliktów i kłótni (niestety, ta opcja również daje złudne poczucie bezpieczeństwa);
  • Przekonanie, że ktoś się na mnie nie będzie mógł gniewać (tak jak poprzednie opcje, daje tylko chwilowy skutek, ale nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa na długo).

Realne koszty, które ponosisz pozwalając sobie na brak reakcji w takich sytuacjach, są duże:

Wyobraź sobie teraz, że w sytuacji, którą miałaś sobie przypomnieć na początku, postępujesz inaczej niż zwykle i wyrażasz swoje zdanie w zależności czego dotyczyła sytuacja. Na przykład:

  • Czy wiesz o tym, że Twoje słowa mnie ranią?
  • Niestety, Twój pomysł na mój makijaż nie podoba mi się, czy możesz zaproponować inny?
  • Czy zauważyłaś, że za każdym razem, gdy przedstawiam swój pomysł, krytykujesz mnie? Uważam, że Twoje postępowanie nie jest w porządku.
  • Uważam, że moja sukienka ma świetne kolory i bardzo mi się podoba.

Może tak być, że samo wyobrażenie sobie innego, niż zwyczajowego, zachowania może spowodować dyskomfort lub lęk. Nie przejmuj się, to jest naturalne. Zazwyczaj nowe sytuacje bywają mało komfortowe. Spróbuj się jednak zastanowić, co pod tym lękiem się kryje.

  • Czy nie pojawią się nowe uczucia, emocje i myśli?
  • Czy nie będzie przypadkiem tak, że znajdziesz tam dumę z pokonania trudności i satysfakcję, że się odważyłaś?
  • Czy nie pojawi się odrobina radości?
  • A może odkryjesz, że zwiększył się Twój szacunek do siebie?

Spojrzyj teraz w oczy rozmówcy, być może najpierw zobaczysz tam zaskoczenie, jednak czy później nie dojrzysz zrozumienia? Czy jeśli się zastanowisz, nie dostrzeżesz szansy dla innych na zmianę swojego zachowania wobec Ciebie? Szansy dla siebie?

zdjęcie nr 2

Pochwały

Podobnie jest z przyjmowaniem pochwał. One też potrafią być trudne do przyjęcia. Tak samo jak krytyka, mogą wynikać z różnych powodów.

  • Tutaj także może odzywać się głos wynikający z wychowania: „Nie zasługuję na pochwały”, „Pochwały nie są dla mnie – inni przecież są lepsi, mądrzejsi, szybsi…”;
  • Możesz być też przekonana, że nie jesteś wystarczająco dobra na otrzymywanie pochwał. Być może wciąż myślisz, że za mało umiesz, za krótko się uczysz.

Zastanów się, jak reagujesz na pochwały. Czy potrafisz to robić? Wyobraź sobie, że ktoś Cię chwali. Co czujesz? Powiesz po prostu „dziękuję”, czy też jest to słowo, które nigdy nie przychodzi Ci do głowy w takim momencie? Czy gdybyś przestała się zastanawiać nad szczerością intencji rozmówcy lub byciem odpowiednio dobrą, mogłabyś podziękować za uznanie lub komplement?

Spróbuj sobie wyobrazić, że przyjmujesz pochwałę lub komplement bez zastanawiania się na swoimi kompetencjami. Czy dasz radę się z nich wtedy ucieszyć? Mam wrażenie, że wtedy może się udać.

Chciałabym na koniec tej części dodać, że krytyka może mieć realne podstawy, nie musisz się jednak godzić np. na jej formę lub treść. Nie musisz nawet zgadzać się z jej podstawami. Masz do tego prawo, jednak

asertywne przyjmowanie krytyki lub pochwał oznacza, że masz świadomość możliwości wyboru swojego zachowania i korzystasz z niego.

I powtórzę, że nauka asertywności jest procesem. Nie dzieje nagle, więc pierwsze próby mogą się nie udać, a późniejsze wciąż być dalekie od wymarzonego ideału. Nie zrażaj się jednak – warto wytrwać w próbowaniu. Próby porównałabym do uczenia się języka: próbujesz, próbujesz, aż w końcu po raz pierwszy odzywasz się do obcego człowieka. I rozmawiasz :) 

Małgorzata Szychowska

Szychowska 222x222

Cenię sobie w swoim życiu: możliwość rozwoju, niezależność, sprawczość i zdrowe relacje. Z radością towarzyszę innym w odkrywaniu własnych, ukrytych, wewnętrznych zasobów, obserwując jak rozkwitają dzięki nowej wiedzy o sobie.

  • http://www.laboratorium-zmieniacza.pl/ Naczelny Zmieniacz

    Z pochwałami to jest ciekawa sprawa. Z przyjmowaniem pochwał jak i z prawieniem komplementów komuś innemu. Zauważyłam, że kobiety mają tendencję do umniejszania swoich zasług, przymiotów, kiedy ktoś je chwali. Trochę jakby za cel postawiły sobie iść przez życie ze spuszczoną głową, będąc ubraną w worek po ziemniakach 😉 Z kolei, jeśli chodzi o wyrażanie krytyki, to warto moim zdaniem uważam na tzw. wielkie słowa typu „zawsze”, „nigdy” itp. czyli np. mówienie „bo ty zawsze robisz x”. To prosta droga do reakcji obronnej zamiast do rzeczowej rozmowy. Łatwo się zagalopować :)

    • Małgorzata Szychowska

      O, witam Cię Naczelny Zmieniaczu 😀
      Zgadzam się z Tobą, spora część kobiet ma z tym problem. Mam wrażenie, że u większości może się to wiązać z elementami wychowania, u innych być może z predyspozycjami. Znam też sporo kobiet, które zmierzyły się z ograniczeniami i stały się wspaniałymi, pewnymi siebie, kreującymi swoją rzeczywistość osobami. Nauczyły się przyjmować krytykę ale też pochwały. Nieodmiennie zachwyca mnie efekt obłaskawienia wewnętrznego krytyka. I też zgodzę się z tobą, że warto się przyjrzeć „generalnym” słowom, jak zawsze i nigdy, bo od tego też można zacząć obserwację swoich schematów :)

  • http://niemiescisiewglowie.blogspot.co.uk/ W głowie się nie mieści

    Z przyjmowaniem krytyki to cieżka sprawa, rzeczywiście zauważam u siebie tendencje do milczenia w takich sytuacjach byle tylko uniknąć kłótni :) Bardzo przydatny tekst!

    • Małgorzata Szychowska

      Dziękuję bardzo :)

  • http://narwany.blogspot.com/ Narwany

    Przyjmowanie pochwał jest trudne, ale nie wiem czy lepsze, czy gorsze od przyjmowania krytyki. Jedno jest pewne: do krytyki jesteśmy przyzwyczajeni, bo spotykamy sie z nią na każdym kroku. I o ile jest ona sensowna i w miarę motywująca to wszysko jest w normie. Gorzej jeżeli zamiast zasłużonej pochwaly zostajemy znowu zjechani z góry na dół i to jeszcze nie za bardzo wiadomo dlaczego. Jedno i drugie jest potrzebne, ale musimy pamiętać o zdrowych proporcjach. Nie można ciągle kogoś krytykować, bo prędzej czy poźniej odpłaci nam się to psychologiem zamiast jakąś sensowną korzyścią.

    • Małgorzata Szychowska

      Konstruktywne uwagi, dziękuję :)

  • http://www.grzecznadziewczynka.pl Marta Jagodzińska

    Krytyka boli szczególnie w dwóch rodzajach sytuacji. Jeden – gdy same podskórnie wiemy, że druga osoba może mieć rację, tylko nie chcemy się do tego przed sobą przyznać. Druga – gdy krytyka dotyczy obszaru, o który szczególnie dbamy. Reakcja na krytykę dla wielu kobiet jest trudna, bo wymaga odwagi – by się sprzeciwić, by powiedzieć, że ma się swoje zdanie lub by ujawnić własne uczucia. Pomaga praca nad poczuciem własnej wartości – wówczas słowa innych tak nie ranią.

    • http://www.laboratorium-zmieniacza.pl/ Naczelny Zmieniacz

      Trafione w punkt Marto! :)

    • Małgorzata Szychowska

      Świetny komentarz – tych aspektów faktycznie nie ujęłam, a warto o nich wspomnieć :)

  • Pingback: Asertywność i komunikacja – cz. 3. Przyjmowanie krytyki i pochwał | Małgorzata Szychowska()

1541
Pobierz za DARMO
cały artykuł, by nic Ci nie umknęło
Twój adres e-mail znajduje się w bazie Vika Nova Group i Partnerów
1541
Pobierz za DARMO
cały artykuł, by nic Ci nie umknęło
Twój adres e-mail znajduje się w bazie Vika Nova Group i Partnerów
1541
Pobierz za DARMO
cały artykuł, by nic Ci nie umknęło
Twój adres e-mail znajduje się w bazie Vika Nova Group i Partnerów
All original content on these pages is fingerprinted and certified by Digiprove